|||||

Promocje bankowe 2025: Jak zarobiłam ponad 5000 zł? Moje podsumowanie

Ile da się zarobić na promocjach bankowych w rok? Krótka odpowiedź: niemało! W moim przypadku podsumowanie 2025 roku zamknęło się kwotą 5140,25 zł.

Wiem, że to nie są „kokosy”, które pozwolą rzucić etat, ale to wyjątkowo miły dodatek do budżetu. Zwłaszcza że te pieniądze „kosztowały” mnie często zaledwie kilka kliknięć. Robiłam to, co i tak bym robiła: płaciłam kartą, BLIKiem i robiłam przelewy. Kiedyś te nagrody szły na mój fundusz „wkład własny”, a dziś cieszę się domem – można powiedzieć, że banki postawiły mi kilka pustaków! 😉

W tym wpisie przeczytasz:

  • Twarde dane: Skąd wzięło się 5140 zł?
  • Moje wyzwania w dorabianiu na promocjach bankowych
    • Moje błędy, czyli jak to wyszło, że nie wszystkie nagrody zgarnęłam
  • Optymalizacja procesu, czyli jak nie oszaleć przy kilku kontach
  • A co z kontami oszczędnościowymi?
  • Ile początkujący są w stanie zgarnąć z promocji bankowych? Wyniki moich obserwatorów

Skąd się wzięło 5140 zł?

5140,25 zł, które zarobilam na promocjach bankowych w 2025 r. w większości wzięło się z nagród za założenie konta (czyli dla nowych klientów), ale nie tylko.

Pozwólcie, że poczynię istotne zastrzeżenie – do sumy nagród przyjmuję też wartość nagrody rzeczowej, mimo że sobie ją zostawiłam fizycznie (nie sprzedałam, więc nie mam gotówki), akcji, które też zostawiłam (też nie sprzedałam i nie mam gotówki) i szacunkową wartość ubezpieczenia. Co to dokładnie jest, to opiszę niżej. Po prostu od początku miejcie świadomość, że to 5140 zł wyraża wartość wszystkich nagród.

Do podsumowania wrzucam wszystkie nagrody, które otrzymałam od 1 stycznia 2025 r. do 31.12.2025 r.

Wliczam konta, które zainicjowałam, założyłam, pilnowałam (stąd 2 konta mojej babci, kredytówki zakładał mój mąż).

  • STYCZEŃ -> 300 zł BNP + 500 zł mBank firmowe +200 zł ING konto syna
  • LUTY -> 175 zł BNP + 150 zł Pekao (babcia)
  • MARZEC -> 0 zł
  • KWIECIEŃ -> 150 zł od Pekao + 300 zł Alior Firmowe +117,8 Alior firmowe
  • MAJ -> 200 zł Alior firmowe + Ubezpieczenie podróży za free z BNP kredo ok. 500 zł ( myślę, że tyle można policzyć lekko – jak kupowałam ubezpieczenie sama, to oferty były w zakresie 800 zł+. Tu wrzucam 🔗 linka do posta na IG z porównaniem)
  • CZERWIEC -> 200 zł Alior firmowe + 200 zł Bezcenne Chwile
  • LIPIEC -> 200 zł Alior firmowe
  • SIERPIEŃ -> 190,35 Alior firmowe
  • WRZESIEŃ -> Odkurzacz Xiaomi Robot Vacuum S20 (ok. 700 zł) +200 zł Alior firmowe
  • PAŹDZIERNIK -> 200 zł Alior firmowe + 150 zł Trade Republic (akcje)
  • LISTOPAD -> 100 zł Bezcenne Chwile (Citi kredytówka) + 7,1 zł Trade Republic (ETF) + 200 zł Alior firmowe
  • GRUDZIEŃ -> 200 zł Millennium (babcia)

W 2025 r. moje życie miało szalone tempo. Naprawdę dużo się działo i być może pamiętacie, jak pisałam, że gdy życie przyśpiesza, to ja zwalniam z promkami. Tym razem też tak było, bo był potencjał na więcej kont (dla mojego męża, ja mam ledwo 3 banki, w których nie mam teraz aktywnego konta lub karencji). To jest właśnie duży plus w dorabianiu w ten sposób – jak jest przestrzeń, to się działa, a jak nie, to nie. Proste :). 

Większość promek, w których brałam udział, była szalenie prosta, wymagała ode mnie niewiele uwagi. 

Potwierdzenie nagród publikowałam (w miarę) na bieżąco, część z nich zapisałam w wyróżnionej relacji na IG, a tu wrzucam screeny (da się przesunąć strzałkami i zobaczyć więcej).

Łącznie wyszło 3 940,25 zł + 700 zł za odkurzacz + 500 zł ubezpieczenie = moje nagrody z promek miały wartość 5140,25 zł. 

Dużo? Mało? Dla mnie dużo! 🙂 Satysfakcja z nagród większa niż wysiłek włożony w pozyskanie tych nagród :). 

Moje wyzwania w dorabianiu na promocjach bankowych

Być może zwróciliście uwagę, że promocji, w których wzięłam udział, nie było dużo. Macie rację. Do tego jeszcze wynik podbiły nagrody z kont firmowych. To też racja. Wynika to z tego, że moje dorabianie na promocjach już obrało trochę inny wymiar.

Dla kontekstu – dorabiam na promocjach bankowych od 2017 roku. W niektórych bankach miałam konta po 2, 3 razy, a w BNP nawet 4 razy. Z jednej strony dotyka mnie karencja niemal wszędzie i teraz mam otwarte drzwi w ledwo trzech bankach. To większy problem w kontekście przyszłości, bo teraz robi mi się trochę więcej przestrzeni na udział w promocjach, a muszę czekać. Na szczęście mój mąż ma jeszcze jakieś konta dostępne, to będziemy działać, ale gdybym była singlem, to takiej opcji by nie było i zdaję sobie z tego sprawę.

Z drugiej strony ciężko mi się wyrobić ze wszystkim, bo mam sporo tematów na głowie – firmę, dom w budowie (na szczęście już prawie koniec!), małe dziecko, no i życie poza komputerem, sami wiecie. A jednak… wciąż promki kuszą. Nie bez kozery mówię, że to wciąga. Jak się raz przetestuje tak łatwy sposób na dodatkową kasę w budżecie, to nie chce się z tego rezygnować ot tak. 

Moje błędy, czyli jak to wyszło, że nie wszystkie nagrody zgarnęłam

Muszę jednak przyznać, że w 2025 r. z powodu natłoku wydarzeń (gorący okres na budowie, wyjazd do USA itp) realizację jednej promki niemal całkowicie. Chodzi o kartę kredytową BNP – zgarnęłam ubezpieczenie podróży i dalej nic nie robiłam. Częściowo odpuściłam też spełnianie warunków na karcie kredytowej w Citi – zgarnęłam odkurzacz i część bonów, ale nie wszystkie. Nie żałuję, bo po prostu wówczas miałam ważniejsze tematy. A gdy pytacie, czy są jakieś konsekwencje, jeśli się zrezygnuje z promocji, to szczerze mogę wam powiedzieć, że jedynie utrata nagród. Jeśli ktoś z jakiegoś względu zdecyduje się nie kontynuować promek, to jest ok. Po prostu warto zamknąć konto i kartę, by nie naliczały się opłaty.

Optymalizacja - jak brać udział w promocjach i się nie pogubić?

Resztę promocji jednak rzetelnie wypełniałam. Używałam w tym celu gotowych rozpisek, które tworzę przy okazji publikacji wpisów o promocjach bankowych (są do pobrania za free!). Jest to o tyle komfortowe, że raz w tygodniu, gdy siadałam do swoich spraw (zwykle, bo życie było szybkie w zeszłym roku…), to sobie kontrolowałam jednocześnie budżet domowy i promocje właśnie.

Takie rozpiski polecam każdemu, kto dorabia na promocjach. Jeden kawałek papieru albo choćby screenshot w galerii telefonu pomaga w przypilnowaniu wszystkich warunków, a też zdejmuje ciężar myśli o treści „czy ja w tym miesiącu zrobiłam wszystko, co powinnam”? Po prostu odhaczamy, co zrobione i odkładamy kartkę aż do kolejnego miesiąca :).

W tym roku będę chciała z powrotem porządkować sprawy związane z promocjami w tabelce, którą udostępniam wam w 🔗 Przewodniku po zarabianiu na bankach za 0 zł, system wysyła po zapisie na newsletter. Tam porządkuję promocje miesiąc po miesiącu (pionowo), każdy warunek to osobny wiersz, jeden bank wpisuję pod drugim. To dla mnie wygodniejsza opcja, zwłaszcza, gdy się ma wiele promek na raz. Wśród moich odbiorców widzę, że jednak bardziej się podobają pojedyncze rozpiski, co oczywiście też jest ok :). 

A co z kontami oszczędnościowymi?

Promocje bankowe często oprócz nagrody na start w formie pieniężnej oferują też korzystne oprocentowanie na kontach oszczędnościowych lub lokatach. Te promocje bankowe to często jedyny sposób na to, by faktycznie załapać się na dobry procent.

W 2025 r. nie szukałam promocji po to, by mieć dobre konto oszczędnościowe, bo obrałam sobie system, który mi się bardzo dobrze sprawdza i opisałam go we wpisie: 🔗 Jak oszczędzać na wysoki procent cały czas mając tylko dwa konta?  

Gdyby była potrzeba założyć jakieś dodatkowe konto, by mieć oszczędności oprocentowane wysoko, to z pewnością bym to zrobiła. Chwilowo nie mam potrzeby i wolę poczekać, aż mi karencja minie, żeby wskoczyć do nowego banku. A jeśli wy się zastanawiacie, gdzie aktualnie jest dobre oprocentowanie, to odsyłam do rankingów: 🔗 konta oszczędnościowe i 🔗 lokaty – z opisem warunków od razu, żeby było łatwiej przebierać między ofertami :).

Ile ty możesz zgarnąć i ile zgarnęli moi odbiorcy?

Wszystkie promocje bankowe (oczywiście te warte uwagi) opisuję na blogu, więc w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie ile możesz dorobić, odsyłam tutaj: klik :). I to nie dlatego, że nie chcę napisać, tylko dlatego, że samodzielnie musisz dobrać promocje, które najbardziej Ci się podobają i będziesz w stanie je zrealizować. 

Aktualnie jest dostępne 🔗 900 zł lub 🔗 1400 zł od Santandera, 🔗 800 zł od mBanku, 🔗670 zł od BNP, 🔗700 zł od Millennium, 🔗400 zł od Pekao (kończy się!), 🔗500 zł od ING,  🔗800 zł od Aliora i inne promki, więc zachęcam do przeczytania warunków i zdecydowania, które promki są dla Ciebie :).

Realne jest nawet kilka tysięcy w rok :).

A ile zarobili w 2025 r. moi odbiorcy? Sam/a zobacz – wrzucam niżej screeny 🙂

Użyj strzałek, żeby przesunąć

Mogę zatem śmiało podsumować, że to był dobry rok dla mnie i moich odbiorców – dzięki za wszystkie odpowiedzi w okienku. Gratuluję wspaniałych wyników i trzymam kciuki za kolejne tłuste lata!

I trzymam kciuki za wszystkich, którzy piszą, że w końcu muszą się zmobilizować i zacząć. To już czas! 😀

A jeśli chcesz być pierwsza/y z informacjami

zapisz się na newsletter - cotygodniowy przegląd promek, podwyżek oprocentowań, krótkie tipy i moje rekomendacje ⬇️

Dopiero zaczynasz zarabiać na bankach? Pobierz sobie mój przewodnik + narzędziownik, w którym pokazuję jak zarabiać na bankach, odczarowuję promocje, dzielę się wskazówkami i udostępniam narzędzia do wygodnego ogarniania wielu promocji!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *